|
Witaj na stronie Polskiego Związku Darta 3. Turniej PDC - Warszawa, 2 grudnia 2000 r. Relacja z turnieju |
![]() |
|
Warszawskie Centrum Rozrywki "Hula Kula" już po raz drugi gościło
najlepszych polskich darterów. W 3. Turnieju Polish Dart Cup, edycja 2000 / 2001 wystartowało
nieco ponad 230 zawodników i zawodniczek. Od samego początku rozgrywek turnieju Panów "coś wisiało w powietrzu". Stwierdzenie to byłoby może subiektywne, gdyby nie fakt, że z godziny na godzinę możliwość absolutnej niespodzianki stawała się coraz bardziej realna, a w kuluarach, z początku niewielka grupa zawodników powtarzała to samo stwierdzenie: "Zobaczycie - ON to dzisiaj wygra !!!". Ale zacznijmy od początku. Nie sposób obserwować dwudziestu kilku tarcz na raz, ale wiadomo od dawna, że gdy do gry podchodzą tacy zawodnicy jak Adam Skalski czy Paweł Trzaska, od razu za ich plecami ustawia się spora grupka kibiców. I nie ma co ukrywać - publiczność najczęściej oczekuje na sensację, czyli porażkę któregoś z tych zawodników. I właśnie do takich sensacyjnych rozstrzygnięć doszło sobotniego wieczoru na parkiecie "Hula Kuli". Adam Skalski nieoczekiwanie przegrał jeden z pierwszych pojedynków na prawej stronie, chwilę później do baraży spadł Paweł Trzaska pokonany przez 16 - letniego Marcina Pieciukiewicza z Pico Dart Club Choszczno. Nawiasem mówiąc był to srogi rewanż Marcina, który miesiąc temu pierwszy pojedynek w turnieju przegrał właśnie z Pawłem. Mimo to zajął wówczas ostatecznie 9. miejsce co uznano za sporą niespodziankę. W tym momencie wiadomo było już jedno - tym razem finału Skalski - Trzaska na pewno nie będzie. Co więcej jeden z tych zawodników znajdzie się co najmniej na 17. miejscu w turnieju. Chwilę poźniej dobiega kolejna sensacyjna informacja - nie będzie nawet bezpośredniego pojedynku w barażach - Adam Skalski przegrywa drugi pojedynek w turnieju i zajmuje ostatecznie 49. miejsce - najniższe w historii swoich występów w Polish Dart Cup !!! Wyeliminowanie Adama Skalskiego i dość nerwowe (choć skuteczne) poczynania Pawła Trzaski nakazywały poszukiwać tym razem innego kandydata na zwycięzcę. Bez porażki kolejne rundy przechodził miedzy innymi Krzysztof Wojciechowski (Diabły Garden Poznań), znany zawodnik mający za sobą doping sporej grupy Wielkopolan. Paweł Trzaska w barażach nie popełniał wprawdzie błędów ale widać było, że to chyba jednak nie jego dzień. Bardzo dobrze radził sobie Marek Tusiński (Skarżysko - Kamienna) oraz właśnie "pogromca" Pawła Trzaski - Marcin Pieciukiewicz - który już wówczas określony został rewelacją turnieju. I ta właśnie czwórka przystąpiła do walki o ostateczne miejsca na podium w turnieju Panów Batalia ta zakończyła się zgodnie z ogólnym oczekiwaniem to znaczy ... największą niespodzianką w tegorocznej edycji PDC. Trzeci Turniej Polish Dart Cup 2000 / 2001 wygrał ... 16 - letni Marcin Pieciukiewicz z Pico Dart Clubu Choszczno. Na takie rozstrzygnięcie liczyła zdecydowana większość publiczności obserwując kolejne pojedynki młodziutkiego Marcina. Obiektywnie rzecz biorąc - tylko niewielka grupa kibiców uznawała to jednak za w pełni prawdopodobne, zwłaszcza że Marcin miał już za sobą jedną porażkę. W Finałach junior z Choszczna pokonał jednak dwukrotnie po 3:1, niepokonanego dotąd Krzysztofa Wojciechowskiego (Diabły Garden Club Poznań), zyskując zasłużone uznanie i sympatię obserwatorów jego pojedynków. Miejscem trzecim zadowolić się musiał Paweł Trzaska, czwartym - Marek Tusiński. Dodajmy w tym miejscu, że Marcina Pieciukiewicza nauczył grać w lotki, nie kto inny jak zwycięzca pierwszej edycji Polish Dart Cup ( 1998 / 1999) - Piotrek "Ibence" Lasek, który po przerwie znów pojawił się na PDC. Sam nie odegrał tym razem większej roli w turnieju, ale jednocześnie, jako trener i opiekun Super - Juniora z pewnością jest zadowolony. Panie rozpoczęły jak zwykle rozgrywki wczesnym popołudniem. Prawdę mówiąc wydarzenia w turnieju Panów spowodowały że turniej Pań nie zapisał się jakoś szczególnie w pamięci. Z pewnościa jednak nie dla zwyciężczyń i laureatek oraz ich wiernych kibiców. Do finału dotarły Monika Sobczyńska (Łośki Środa Wielkopolska; bez porażki) oraz Teresa Niedbała (MKSD Piwersi Kraków). Finał zakończył się wynikiem 3:1 dla Moniki. Trzecie miejsce zajęła Maria Borża z Vegas Warszawa, czwarte Małgorzata Łukasik (Stamp 80 Konin). Tuż za nimi sklasyfikowano Beatę Piekarską i Izabelę Holewik, zwyciężczynię dwóch poprzednich turniejów. Sprawne przeprowadzenie 3.PDC było możliwe ponownie dzięki pracy warszawskich zawodników pod wodzą Darii Chmielewskiej, Krzysztofa Kruka i Janusza Kwiatkowskiego, który był Sędzią Głównym turnieju. Polski Związek Darta serdecznie dziękuje firmom Atika (Warszawa) i Bil-Cup (Poznań), które po raz kolejny były sposorami turnieju Polish Dart Cup. |
![]() |