|
edycja 1999 / 2000 ![]() Zakopane, 25 marca 2000 r. Relacja 1. - Wojtek Porębski (Kraków) Relacja 2. oraz zdjęcia - Rafal Jabloński - Zelek (Zakopane) (Uwaga - więcej zdjęć na stronie Zakopiańskiej Ligi Darta)
Znów - podobnie jak w Bialymstoku - w finale turnieju z cyklu Polish Dart Cup spotkali się Adam Skalski i Pawel Trzaska - obaj reprezentujący warszawski klub "Vegas". I znów lepszy, choć tym razem bezdyskusyjnie (3:0) okazal sie Adam, który tym samym wygral już 3-ci z rzędu turniej PDC!!! Zwyciężając w Zakopanem Adam Skalski - mimo że do rozegrania pozostal jeszcze jeden turniej (Dębno) - awansowal do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata w Hiszpanii. Przedostatni turniej cyklu Polish Dart Cup 1999/2000 mógl dać ostateczną odpowiedz na pytanie kto znajdzie się w wymarzonej czwórce klasyfikacji na koniec sezonu, premiowanej wyjazdem na MŚ w Hiszpanii. Z pewnością jednak znaków zapytania zamiast ubyć - przybylo, dlatego turniej w Dębnie kończący zasadniczą część rozgrywek będzie niezwykle emocjonujący. ![]() Kandydatów do pierwszej czwórki jest wielu, ale wolne miejsce jest juz raczej tylko jedno. Dla innych ważna bedzie więc walka o miejsce w pierwszej 36, które uprawnia do startu w turnieju finalowym PDC Masters w Warszawie, gdzie stawką bedą 4 kolejne "bilety do Hiszpanii". Przejdzmy zatem do turnieju, w którym (choć w ramach utartych już... regul) dzialo się sporo ciekawych rzeczy. Sala hotelu "Chalubiński" byla bardzo dobrym miejscem do rozegrania zawodów, jednak organizatorom nie udalo się wprowadzić zakazu palenia, tak jak to się juz przyjęlo na dużych turniejach, dlatego atmosfera dodatkowo się zagęścila. Wielką sensacją zakończyl się pierwszy leg pojedynku Adama Skalskiego, który przegral z mniejszym (od 3 do 4 razy) i mlodszym od siebie (ze 3 razy) chlopcem, który zamknąl w ... 15 kolejce, choc Adam zamykal już od ...7. Takiej wrzawy żaden z zawodników już od dawna nie wywolal. ![]() Pózniej w turnieju Adam mial już mniej problemów, chociaż mógl zostać odeslany do baraży przez Witka Kamińskiego z Krakowa, który w decydującym legu zamknal d18, podniósl rece w geście radości i wtedy okazalo się, że na liczniku zostalo ... 2. Adam rzucil 3 i d16 i to on odbieral gratulacje. Slabiej niż zwykle w turnieju zagrali inni bardzo dobrzy zawodnicy - Piotr Lasek i Robert Kaniewski, którzy tym razem zakończyli rywalizację wyjątkowo wcześnie. Natomiast III miejsce (po raz drugi w 2 występach w PDC) zająl będący w świetnej dyspozycji Marek Szalecki z klubu Piramida Katowice. ![]() Wśród pań najlepsza okazala się (drugi raz z rzędu) Malgorzata Wesolowska z Choszczna, która w finale (3:1) pokonala inną Malgorzatę (Łukasik) z Konina i tym samym, podobnie jak A.Skalski zdobyla już paszport na Mistrzostwa Świata w Hiszpanii. ![]() Trzecia byla Bożena Wierzbicka. Niestety oczekiwania ... Krakowiaków i Górali zawiodly panie z Malopolski, które zapatrzone w formę swoich męskich odpowiedników również nie odegraly większej roli w zakopiańskim PDC. Wyniki Mężczyzni: 1. Adam Skalski (Vegas Warszawa) 2. Pawel Trzaska (Vegas Warszawa) 3. Marek Szalecki (Piramida Katowice) 4. Piotr Dąbkiewicz (Epidiaskop Łódz) Dalsze miejsca: 5-6.Witold Kamiński, Tadeusz Piątkowski 7-8.Piotr Opilski, Marcin Pieciukiewicz 9-12. Pawel Użakow, Dominik Wasiak, Ireneusz Baranowski, Pawel Cendro Kobiety: 1. Malgorzata Wesolowska (Pico Dart Club Choszczno) 2. Malgorzata Łukasik (Stamp Konin) 3. Bozena Wierzbicka (KSD Pralnia Szczecin) 4. Katarzyna Zielińska (Kontrasty Szczecin) Dalsze miejsca: 5-6. Jolanta Wesolowska, Beata Piekarska 7-8. Katarzyna Kadlub, Aldona Lasek Powtórka z rozrywki (w wersji lokalnej :))) Taka malućka relacyjo z tego co sie dzialo w nasym hotelu Chalubińskim. No wiec tak, przyjechalo w Zakopane troche waryjokow, co sie kcieli sprowdzić kto trofi w takie kolorowe kólecko. O Jezusie co bylo radoci i wydzierania kufy jak tam jakis waryjok trafil. Macaly sie baby z chlopami i chlopy z chlopami, kilku sietnioków co sie nie umieli ciskoć z babami no to gorzolecki popijali, leżeli na ziemi, lopierali sie o ciany no cuda. Zjechaly sie waryjoki z caluśkiej Polski, kożdy z tych miol swój stolicek. W jednej izbie groly baby, w drugiej za chlopy. Na końcu izby byly stolicki z tokimi panami co icko zapisywali. W samym kąciku siedziala taka baba co miola takie malućkie strzolecki do sprzedanio. Byl tez barek, ludziska tam pily piwo, kawe i jedli paluski. Potem jak juz nikt nie mógl trofić do tyk kolorowyk tarcek, to sie ino ostalo tokich nojlepsych dwók co praskali tymi strzoleckami, az w końcu jeden juz nie trofil i sie strasnie macali pote. Po tyk sićkich macankach taki maly chlop zawolol tyk nojlepsych na rodek izby (baby i chlopy) i cosik tam dostali, takie koperty z dudkami i duze kartki i na koniec sie sićka ciskali, macali bokali sie kożdy z kożdym, no i sie zakońcyl ten cas że ca bylo ić ku chalupie.
|
|
|
|